Las z psem jesienią - najlepszy sezon i jego pułapki

Jesień to najlepsza pora roku na długie wyjścia do lasu z psem: nie ma upału, jest mniej ludzi, a wilgotne powietrze niesie zapachy tak, że pies pracuje nosem przez całą trasę. Trzeba jednak pilnować pięciu rzeczy: kleszczy, które mają jesienią drugi szczyt aktywności, grzybów i owoców zbieranych z ziemi, sezonu polowań zbiorowych, wcześniejszego zmroku oraz wychłodzenia po przemoczeniu, zwłaszcza u psów krótkowłosych, szczeniąt i seniorów. W lesie obowiązuje też zakaz puszczania psa luzem.
Jesienny las to najlepsze, co można dać psu w ciągu roku. Nie ma upału, który skraca każdy spacer o połowę, nie ma tłumów, a wilgotne, chłodne powietrze niesie zapachy tak, że nawet spokojny pies chodzi z nosem przy ziemi przez godzinę. Węszenie męczy psa mentalnie bardziej niż same kilometry, więc jesienią łatwiej o naprawdę zmęczonego, zadowolonego psa niż w lipcu.
Jest tylko kilka rzeczy, które zmieniają się razem z porą roku i o których łatwo zapomnieć.
1. Kleszcze nie kończą sezonu w sierpniu
To najczęstszy jesienny błąd. Kleszcze w polskich warunkach są aktywne, dopóki temperatura utrzymuje się mniej więcej powyżej 5 stopni, a jesień, z umiarkowanym ciepłem i dużą wilgotnością, jest dla nich wręcz idealna. Wielu opiekunów odstawia profilaktykę po wakacjach i to właśnie wtedy pies łapie kleszcza.
Praktycznie: utrzymuj ochronę zgodnie z zaleceniem weterynarza aż do wyraźnych mrozów, a po każdym leśnym spacerze przejrzyj psa, zwłaszcza uszy, pachy, pachwiny i okolice pyska. Więcej w tekście o kleszczach u psa.
2. Wszystko, co leży na ziemi, nagle wygląda jadalnie
Wrzesień i październik to sezon na grzyby, żołędzie, kasztany i opadłe owoce. Pies, który normalnie nic nie podnosi, jesienią potrafi zacząć, bo las po prostu inaczej pachnie.
- Grzyby. Pies nie odróżni gatunku, a zatrucie muchomorem sromotnikowym uszkadza wątrobę i daje objawy z opóźnieniem. Jeśli pies coś połknął, dzwoń do weterynarza, nie czekaj na wymioty.
- Żołędzie i kasztany. Zawierają substancje, które u psów wywołują wymioty, biegunkę i ból brzucha, a większe kasztany mogą zablokować jelito. Szczegóły w tekście o żołędziach i kasztanach.
- Padlina i resztki. Chłód sprawia, że rozkład idzie wolniej, więc "znaleziska" leżą dłużej i są bardziej kuszące.
Jeżeli Twój pies zbiera wszystko z ziemi, jesień to dobry moment, żeby popracować nad komendą "zostaw" na spokojnie, w domu, zanim będzie potrzebna w lesie.
3. Sezon polowań zbiorowych
Od października w wielu obwodach łowieckich odbywają się polowania zbiorowe. Ich terminy i miejsca są jawne: koło łowieckie zgłasza je gminie z co najmniej 14-dniowym wyprzedzeniem, a urząd publikuje obwieszczenie na swojej stronie. Sprawdzenie tego przed weekendem zajmuje minutę i jest opisane krok po kroku w tekście o sezonie polowań a spacerze z psem.
4. Zmrok zaczyna się wcześniej, niż pamiętasz
Pod koniec października popołudniowy spacer robi się nocnym spacerem. Leśne drogi są dzielone z rowerzystami, quadami i autami leśników, a czarny pies bez odblasku jest w praktyce niewidoczny. Jaskrawa kamizelka, świecąca zawieszka i czołówka rozwiązują problem za kilkadziesiąt złotych. Więcej w poradniku o spacerze z psem po zmroku.
5. Mokry pies wychładza się szybciej, niż sądzisz
Deszcz plus wiatr to zupełnie inna sytuacja niż sam chłód. Najszybciej marzną psy krótkowłose, szczenięta, seniory, psy chore i te bardzo szczupłe. Sygnały do zawrócenia są proste: drżenie, zwalnianie tempa, podkulony ogon, próby zatrzymywania się i chowania.
Po powrocie wytrzyj psa, ze szczególną uwagą na brzuch, łapy i przestrzenie między opuszkami, gdzie zbiera się błoto. Suche legowisko i ciepłe miejsce to reszta roboty.
Co spakować, żeby nie kombinować
- czołówka i odblaski dla Was obojga,
- woda i składana miska, bo pies pracujący nosem pije więcej, niż się wydaje,
- ręcznik zostawiony na stałe w aucie,
- pęseta lub hak do kleszczy,
- woreczki, także jesienią, także w lesie.
Jesienny las jest wart każdej z tych pięciu rzeczy do sprawdzenia. Zobacz na mapie DOGOUT, gdzie w Twojej okolicy ekipa chodzi o tej porze roku, i dorzuć trasę, którą sam znasz najlepiej.
Najczęstsze pytania
- Czy jesienią kleszcze są jeszcze groźne dla psa?
- Tak. Jesień to drugi szczyt aktywności kleszczy w polskich warunkach, a żerują one, dopóki temperatura utrzymuje się mniej więcej powyżej 5 stopni. Wrzesień i październik bywają pod tym względem gorsze niż upalny sierpień, więc profilaktyki nie odstawiaj po wakacjach.
- Czy pies może zjeść grzyba w lesie?
- Nie powinien, i warto to traktować poważnie. Pies nie odróżni gatunku jadalnego od trującego, a najgroźniejsze zatrucia, na przykład muchomorem sromotnikowym, uszkadzają wątrobę i dają objawy z opóźnieniem. Jeżeli podejrzewasz, że pies zjadł grzyba, dzwoń do weterynarza i jeśli możesz, zabierz próbkę tego samego grzyba.
- Ile trwa spacer, przy którym pies zmarznie?
- To zależy bardziej od sierści i ruchu niż od zegarka. Pies krótkowłosy, szczeniak, senior albo pies chory zmarznie w mokry, wietrzny dzień znacznie szybciej niż husky w ruchu. Sygnał do powrotu to drżenie, zwolnienie tempa, podkulony ogon i chęć zatrzymywania się.
- Czy pies może chodzić po lesie bez smyczy?
- Nie. Ustawa o lasach zakazuje puszczania psów luzem w lesie, a złamanie tego zakazu podlega karze grzywny albo nagany. Jesienią dochodzi do tego sezon polowań zbiorowych i większy ruch dzikich zwierząt.
- Co zabrać na jesienny spacer do lasu?
- Latarkę lub czołówkę, odblaski dla siebie i dla psa, wodę, ręcznik do auta, kilka woreczków i pęsetę albo hak do kleszczy. Jeśli chodzicie po zmroku, dodaj świecącą obrożę lub zawieszkę LED.








