Szumy nad Tanwią z psem - dlaczego tu można, a w parku narodowym nie

Niskie kaskady na leśnej rzece wśród sosen, zdjęcie ilustracyjne do poradnika o Szumach nad Tanwią
Zdjęcie: Filippo Peisino / Pexels
W skrócie

Tak, na Szumy nad Tanwią można wejść z psem prowadzonym na smyczy. To kluczowa różnica wobec Roztoczańskiego Parku Narodowego, gdzie obowiązuje zakaz wprowadzania psów: rezerwat Nad Tanwią leży w Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej, czyli w innej formie ochrony i pod innymi zasadami. Trasa wzdłuż kaskad jest łatwa, w dużej części po drewnianych kładkach. Oznakowanie na miejscu jest nadrzędne wobec każdego przewodnika, więc sprawdź tablice przy wejściu.

Szumy nad Tanwią to jedno z tych miejsc, które w internecie wyglądają nierealnie, a na żywo okazują się jeszcze lepsze: rzeka spada niskimi progami skalnymi, tworząc dziesiątki kaskad w sosnowym lesie. Pytanie, które regularnie wraca w wyszukiwarce, brzmi: czy można tam z psem. Odpowiedź jest krótsza, niż większość ludzi się spodziewa.

Tak, można - i to nie jest oczywiste

Można, z psem na smyczy. Zaskoczenie bierze się stąd, że Roztocze kojarzy się z parkiem narodowym, a tam psów nie wolno wprowadzać w ogóle, poza asystującymi.

Tyle że Szumy nad Tanwią nie leżą w Roztoczańskim Parku Narodowym. Rezerwat Nad Tanwią znajduje się w Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej, w gminie Susiec. To inna forma ochrony przyrody, z innym reżimem i bez parkowego zakazu. Dlatego można przyjechać na Roztocze z psem, zobaczyć najbardziej rozpoznawalną atrakcję regionu i nie złamać przy tym żadnego przepisu.

To rozróżnienie jest warte zapamiętania, bo wiele osób rezygnuje z wyjazdu na Roztocze po przeczytaniu o zakazie w parku narodowym. Zakaz jest prawdziwy, ale dotyczy innego terenu. Szerzej rozpisujemy to w przewodniku Roztocze z psem.

Co was tam czeka

Rezerwat chroni doliny Tanwi i Jelenia oraz same progi skalne, które tworzą kaskady. Trasa wzdłuż szumów jest łatwa i w dużej części poprowadzona po drewnianych kładkach i pomostach, co ma dla psa dwie strony:

  • Plus: równa nawierzchnia, brak błota, jasny przebieg trasy, mniejsza pokusa schodzenia w bok.
  • Minus: deski po deszczu i porannej rosie potrafią być śliskie, a przy dużym ruchu robi się wąsko.

Psu, który niepewnie czuje się na gładkich powierzchniach albo ma długie pazury, daj czas na pierwszych metrach. Nie ma sensu wymuszać tempa na kładce, z której nie da się zejść w bok.

Smycz - i to z dwóch niezależnych powodów

W rezerwacie obowiązuje poruszanie się po wyznaczonej trasie, a niezależnie od tego polskie prawo wymaga trzymania psa na smyczy w lesie. Te dwie rzeczy nakładają się na siebie, więc smycz nie jest tu kwestią uprzejmości wobec innych turystów, tylko przepisu.

Praktycznie: krótka smycz sprawdzi się lepiej niż fleksi. Na kładkach i przy mijankach przewaga krótkiej linki jest natychmiastowa.

Kiedy jechać

Termin Jak jest Dla psa
wczesny ranek, maj-czerwiec pusto, woda wysoka, chłodno najlepiej
lipiec-sierpień, środek dnia tłok na kładkach, upał najtrudniej
wrzesień-październik pusto, kolory, niski stan wody bardzo dobrze
zima cisza, oblodzone kładki ostrożnie, śliskie deski

Wiosną kaskady mają najwięcej wody i robią największe wrażenie. Jesienią jest ich mniej, ale za to las wygląda najlepiej w roku, a szansa na spotkanie tłumu spada niemal do zera.

Czego nie robić

  • Nie schodź z trasy w koryto. To jest dokładnie ten element przyrody, dla którego rezerwat powstał.
  • Nie licz na to, że pies się tu wykąpie. Jeśli chcesz, żeby wszedł do wody, zaplanuj to poza granicami rezerwatu, w okolicy Suśca nie brakuje takich miejsc.
  • Nie zostawiaj po psie. W rezerwacie nie ma koszy co sto metrów, więc bierz woreczki z zapasem i wynoś wszystko ze sobą.

Zanim ruszysz

Zasady dostępu do poszczególnych odcinków bywają korygowane, a po wichurach czy remontach część kładek potrafi być zamknięta. Tablice informacyjne przy wejściu na szlak są nadrzędne wobec każdego przewodnika w internecie, łącznie z tym tekstem.

Planujesz dłuższy weekend na Roztoczu? Mapa DOGOUT pokaże Ci miejsca oznaczone przez opiekunów w okolicy Suśca i Józefowa, żeby dzień nie skończył się na jednej kładce. Łap smycz, tam naprawdę warto.

Najczęstsze pytania

Czy na Szumy nad Tanwią można wejść z psem?
Tak, z psem prowadzonym na smyczy. Rezerwat Nad Tanwią leży w Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej, a nie w Roztoczańskim Parku Narodowym, więc nie obejmuje go parkowy zakaz wprowadzania psów.
Czym Szumy różnią się od Roztoczańskiego Parku Narodowego pod kątem psów?
To dwie różne formy ochrony przyrody. W Roztoczańskim Parku Narodowym obowiązuje zakaz wprowadzania psów, z wyjątkiem psów asystujących. Rezerwat Nad Tanwią to inny teren i inne zasady, z psem na smyczy.
Czy trasa po kładkach jest bezpieczna dla psa?
Zwykle tak, ale deski bywają śliskie po deszczu i rosie, a przy dużym ruchu robi się wąsko. Psu o długich pazurach lub niepewnemu na gładkich powierzchniach warto dać czas i nie wymuszać tempa.
Kiedy najlepiej jechać na Szumy z psem?
Wczesnym rankiem i poza wakacyjnym szczytem. W lipcu i sierpniu w środku dnia kładki potrafią być zatłoczone, a minięcie się z psem na wąskim odcinku bywa nerwowe dla obu stron.
Czy pies może wejść do wody w Tanwi?
To rezerwat, więc kieruj się oznakowaniem i zdrowym rozsądkiem: schodzenie z wyznaczonej trasy i wchodzenie w koryto nie jest tym, po co to miejsce chronione. Miejsc na kąpiel psa w okolicy Suśca jest sporo poza granicami rezerwatu.
Czy pies musi być na smyczy w lesie po drodze?
Tak. Polskie prawo wymaga trzymania psa na smyczy w lesie niezależnie od tego, czy jesteś w rezerwacie, czy na zwykłym szlaku leśnym.