Las Kabacki z psem - zakaz, praktyka i alternatywy

Jesienny las bukowy z grubym dywanem opadłych liści
Zdjęcie: Diana ✨ / Pexels
W skrócie

W rezerwacie przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Tablice informujące o nim stanęły w grudniu 2017 roku, a podstawą jest plan ochrony rezerwatu z 2016 roku, uzasadniony płoszeniem saren i dzików oraz stratami wśród ptaków gniazdujących na ziemi. Terenem zarządzają Lasy Miejskie Warszawy. W praktyce najczęściej karane jest puszczanie psa luzem, ale sam zakaz obejmuje wprowadzanie psów w ogóle, więc planując spacer na Ursynowie warto mieć w zanadrzu alternatywę poza granicami rezerwatu.

Las Kabacki to dla wielu mieszkańców południowej Warszawy pierwsza odpowiedź na pytanie "gdzie na dłuższy spacer". Metro do Kabat, dziewięćset hektarów lasu, szerokie drogi. Problem w tym, że dla ekipy z psem odpowiedź brzmi inaczej, niż podpowiada intuicja i większość poradników: w rezerwacie obowiązuje zakaz wprowadzania psów.

Co dokładnie obowiązuje

Rezerwat przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego zarządzany jest przez Lasy Miejskie Warszawy. Tablice informujące o zakazie wprowadzania psów stanęły w grudniu 2017 roku, a podstawą jest plan ochrony rezerwatu przyjęty w 2016 roku.

Uzasadnienie jest takie samo jak w innych obszarach chronionych: psy płoszą sarny i dziki, a ptaki gniazdujące na ziemi tracą lęgi. Nie chodzi o to, czy Twój pies goni zwierzynę. Sam jego zapach przez cały dzień informuje dziką zwierzynę, że po lesie chodził drapieżnik.

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz, o którą najczęściej toczy się spór: to nie jest zakaz puszczania luzem, tylko zakaz wprowadzania. W praktyce kontrolujący najczęściej reagują na psa biegającego bez smyczy, bo to naruszenie najprostsze do wykazania, ale sama treść zakazu jest szersza.

Dlaczego to budzi tyle emocji

Kabaty od lat są tematem sporu na Ursynowie. Z jednej strony to jeden z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Warszawy, ze starymi grądami i dąbrowami. Z drugiej dla tysięcy ludzi to jedyny duży las w zasięgu spaceru z domu, a alternatywy wymagają auta.

Podobnie jest przy Kampinoskim Parku Narodowym - im więcej miejsc w okolicy wciąż wpuszcza psy na smyczy, tym łatwiej znaleźć sensowną alternatywę zamiast tłoczyć się w jednym, zamkniętym dla psów rezerwacie.

Gdzie zamiast tego, w zasięgu Ursynowa

  • Park Natoliński i zieleńce osiedlowe. Na krótkie, codzienne wyjście w zupełności wystarczą, zwłaszcza jesienią, gdy nie chodzi o kilometry, tylko o węszenie.
  • Powsin i okolice. Więcej przestrzeni, mniej ludzi niż w Kabatach w weekend, dojazd autobusem.
  • Okolice Jeziorka Czerniakowskiego. Woda, ptaki, spokojne trasy na godzinę czy dwie.
  • Las Chojnowski i lasy na południe od miasta. Zarządzane przez Lasy Państwowe, więc pies na smyczy jest tam w porządku. To najlepszy wybór na całodniowe wyjście.
  • Reszta miasta, jeśli akurat nie chcecie jechać na południe, jest w naszym przewodniku gdzie z psem w Warszawie.

O czym pamiętać w każdym z tych miejsc

W lesie obowiązuje zakaz puszczania psów luzem, wynikający z ustawy o lasach, i dotyczy to również lasów miejskich oraz terenów Lasów Państwowych, nie tylko rezerwatów. Jesienią dochodzą dwie rzeczy: sezon polowań zbiorowych na terenach leśnych poza miastem, opisany w tekście o sezonie polowań a spacerze z psem, oraz wcześniejszy zmrok, przez który popołudniowy spacer robi się nocny. Co wtedy warto mieć na sobie i na psie, zebraliśmy w poradniku o spacerze z psem po zmroku.


Zamknięty rezerwat to nie koniec spacerów, tylko powód, żeby znać swoją okolicę lepiej niż przeciętny mieszkaniec. Sprawdź na mapie DOGOUT, gdzie w Twojej dzielnicy ekipa realnie chodzi z psami, i dorzuć miejsca, które sam znasz.

Źródła

Najczęstsze pytania

Czy do Lasu Kabackiego można wejść z psem?
W granicach rezerwatu przyrody Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Nie jest to zakaz puszczania luzem, tylko zakaz wprowadzania w ogóle, o czym informują tablice ustawione w grudniu 2017 roku.
Skąd wziął się ten zakaz?
Z planu ochrony rezerwatu przyjętego w 2016 roku. Uzasadnieniem jest wpływ psów na dzikie zwierzęta: płoszenie saren i dzików oraz straty wśród ptaków gniazdujących na ziemi. Terenem zarządzają Lasy Miejskie Warszawy.
Czy grożą za to mandaty?
Kontrole się zdarzają, a w praktyce najczęściej kończą się mandatem za psa biegającego luzem, bo to najłatwiejsze do wykazania naruszenie. Nie zmienia to treści samego zakazu, który mówi o wprowadzaniu psów na teren rezerwatu.
Gdzie na Ursynowie i okolicach pójść z psem zamiast do Kabat?
Park Natoliński i okoliczne zieleńce osiedlowe na krótki spacer, Powsin i tereny wokół Jeziorka Czerniakowskiego na dłuższe wyjście, a na cały dzień lasy na południe od Warszawy zarządzane przez Lasy Państwowe, gdzie pies na smyczy jest w porządku.
Czy zakaz może się zmienić?
Plany ochrony rezerwatów są przyjmowane na wiele lat i zmieniają się rzadko, ale temat wraca w dyskusjach mieszkańców Ursynowa regularnie. Przed spacerem najprościej sprawdzić aktualny komunikat u Lasów Miejskich Warszawy.