Kampinoski Park Narodowy z psem - zakaz i jego wyjątki

Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz wprowadzania psów, z kilkoma wyjątkami. Z psem wolno poruszać się po obszarze ochrony krajobrazowej wzdłuż szlaku niebieskiego z Brochowa do Famułek Brochowskich (do miejsca, w którym szlak skręca w las), po parkingach oraz po wybranych miejscach wypoczynku: Granica, Lipków, Jakubów, Roztoka, Zaborów Leśny i Dąbrowa Leśna. Wyjątkiem są psy asystujące osobom z niepełnosprawnościami. Zasady mogą się zmienić wraz z planem ochrony, więc przed wyjazdem sprawdź aktualny komunikat na kampn.gov.pl.
Kampinos to dla wielu warszawiaków domyślna odpowiedź na pytanie "gdzie na dłuższy spacer". Piaszczyste drogi, sosnowy las, bagna i wydmy pół godziny od centrum. Dla opiekuna psa odpowiedź jest jednak dużo krótsza i mniej przyjemna: na szlaki Kampinoskiego Parku Narodowego z psem nie wejdziesz.
Co dokładnie mówi park
Na terenie parku obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Nie jest to kwestia smyczy, kagańca ani wielkości psa, tylko statusu terenu, który jest objęty ochroną ścisłą i czynną. Park wskazuje kilka konkretnych wyjątków:
- obszar ochrony krajobrazowej wzdłuż szlaku niebieskiego na odcinku z Brochowa do Famułek Brochowskich, do momentu, w którym szlak skręca w las,
- parkingi,
- wybrane miejsca wypoczynku: Granica, Lipków, Jakubów, Roztoka, Zaborów Leśny i Dąbrowa Leśna,
- psy asystujące osobom z niepełnosprawnościami, które są wyłączone z zakazu.
Przez teren parku przebiegają też drogi publiczne, krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne. Nimi zarządza samorząd, nie park, więc nie podlegają temu samemu zakazowi. To jednak drogi, a nie trasy spacerowe, i traktowanie ich jako alternatywy dla szlaku jest kiepskim pomysłem, zwłaszcza po zmroku.
Dlaczego akurat tu jest tak ostro
Kampinos to nie jest miejski park z tabliczką. To drugi co do wielkości park narodowy w Polsce, z populacją łosia, bobrów, rysia i ptaków gniazdujących na ziemi. Pies, nawet ten najgrzeczniejszy, zostawia zapach drapieżnika na całej trasie, a spłoszona sarna nie wraca do porzuconego młodego przez wiele godzin. Zakaz jest tu regułą, a nie złośliwością wobec opiekunów.
Warto też wiedzieć, że park pracuje nad planem ochrony, a w projekcie z końca 2024 roku pojawił się zapis dopuszczający poruszanie się z psem po wyznaczonych szlakach. Dokument nie jest jeszcze obowiązującym prawem, więc dopóki nie wejdzie w życie, aktualny zakaz obowiązuje w całości. Przed wyjazdem po prostu sprawdź komunikat na stronie parku, bo to jedno z niewielu miejsc, gdzie zasady realnie mogą się zmienić w ciągu sezonu.
Co grozi za wejście z psem
Straż Parku ma uprawnienia do nakładania mandatów, a kontrole na najpopularniejszych wejściach (Truskaw, Izabelin, Palmiry, Granica) nie są rzadkością, zwłaszcza w weekendy. Plan ochrony parku jest aktualizowany na podstawie danych o tym, jak faktycznie zachowują się odwiedzający - im więcej psów na smyczy i pod kontrolą, tym większa szansa, że w kolejnych planach tras otwartych dla psów przybędzie, a nie ubędzie.
Gdzie zamiast tego, jesienią pod Warszawą
Jesień to najlepszy moment na dłuższe wyjścia. Nie ma upału, nie ma tłumów, a las po deszczu pachnie tak, że pies chodzi z nosem przy ziemi przez całą trasę.
- Lasy wokół Puszczy Kampinoskiej, ale poza granicami parku. Duża część kompleksu leśnego pod Lesznem, Kampinosem czy Rokitnem to lasy zarządzane przez Lasy Państwowe, gdzie pies na smyczy jest w porządku.
- Uwaga na Las Kabacki. Bywa podawany jako oczywista alternatywa, ale rezerwat Las Kabacki im. Stefana Starzyńskiego ma własny zakaz wprowadzania psów, opisany w tekście o Lesie Kabackim z psem.
- Las Chojnowski i lasy na południe od Warszawy. Zarządzane przez Lasy Państwowe, pies na smyczy jest tam w porządku.
- Las Młociński. Blisko, kameralnie, dobre na krótszy wypad po pracy.
- Okolice Zalewu Zegrzyńskiego. Woda plus las, świetne na cały dzień, opisaliśmy je w osobnym tekście o Zalewie Zegrzyńskim z psem.
- Miejskie klasyki, gdy nie chcesz nigdzie jechać: Pola Mokotowskie i pozostałe miejsca z naszego przewodnika gdzie z psem w Warszawie.
Zasada, o której łatwo zapomnieć w lesie
Poza parkiem narodowym też nie jest tak, że wszystko wolno. Ustawa o lasach zakazuje puszczania psów luzem w lesie, a złamanie tego zakazu podlega karze grzywny albo nagany z Kodeksu wykroczeń. Wyjątki dotyczą psów myśliwskich w czasie polowania oraz psów ratowniczych i służbowych podczas pracy. Jesienią dochodzi jeszcze jeden powód, żeby trzymać psa przy sobie: to szczyt sezonu polowań zbiorowych, o czym piszemy w tekście o sezonie polowań a spacerze z psem.
Zamknięty szlak to nie koniec tematu, tylko powód, żeby poznać okolicę lepiej niż przeciętny turysta. Sprawdź na mapie DOGOUT, gdzie w Twojej okolicy naprawdę można wejść z psem, i dorzuć swoje miejsca, żeby kolejna ekipa nie musiała się domyślać.
Źródła
Najczęstsze pytania
- Czy do Kampinoskiego Parku Narodowego można wejść z psem na smyczy?
- Nie, sama smycz nie wystarczy. Zakaz dotyczy całego terenu parku poza wyznaczonymi wyjątkami: fragmentem szlaku niebieskiego z Brochowa do Famułek Brochowskich w obszarze ochrony krajobrazowej, parkingami i wybranymi miejscami wypoczynku. Na pozostałych szlakach pies nie może się znaleźć nawet na krótkiej smyczy.
- Które miejsca w Kampinosie są dostępne z psem?
- Parkingi oraz miejsca wypoczynku Granica, Lipków, Jakubów, Roztoka, Zaborów Leśny i Dąbrowa Leśna, a także odcinek szlaku niebieskiego z Brochowa do Famułek Brochowskich w obszarze ochrony krajobrazowej. Dodatkowo przez teren parku przebiegają drogi publiczne, które podlegają zarządcom dróg, a nie parkowi.
- Czy zakaz obejmuje psy asystujące?
- Nie. Psy asystujące osobom z niepełnosprawnościami są wyłączone z zakazu, tak jak w większości parków narodowych w Polsce.
- Gdzie pod Warszawą pójść jesienią z psem zamiast do Kampinosu?
- Najbliższe rozsądne alternatywy to lasy poza granicami parku, Las Chojnowski, Las Młociński i tereny wokół Zalewu Zegrzyńskiego. Uważaj na rezerwat Las Kabacki, gdzie obowiązuje osobny zakaz wprowadzania psów. W lesie pamiętaj o zakazie puszczania psa luzem, który wynika z ustawy o lasach i obowiązuje niezależnie od tego, czy to park narodowy.
- Czy zasady mogą się zmienić?
- Tak i warto to sprawdzać. Park pracuje nad planem ochrony, a w projekcie pojawiła się możliwość poruszania się z psem po wyznaczonych szlakach. Do czasu wejścia takiego dokumentu w życie obowiązuje obecny zakaz z wyjątkami, dlatego przed wyjazdem zajrzyj na stronę parku.








