Najstarsze polskie rasy psów i ich historia

Biały pies pasterski, typu owczarka podhalańskiego, na tle nieba
Zdjęcie: Tychon Krug / Pexels
W skrócie

Polska ma cztery uznane, rodzime rasy psów: owczarka podhalańskiego (pasterski pies z Tatr, chroniący owce od pokoleń), gończego polskiego (rzadki gończy leśny, niemal wymarły po II wojnie światowej), ogara polskiego (myśliwski trop, opisany już w 1779 roku) i charta polskiego (szybki pies do polowań na otwartym terenie). Wszystkie cztery przetrwały wojny, komunizm i lata, kiedy hodowla rodzimych ras nie była priorytetem - i wszystkie cztery wciąż pracują dziś tak, jak pracowały wieki temu.

Kiedy myślimy o rasach psów, w głowie pojawiają się zwykle labrador, owczarek niemiecki albo husky - psy o międzynarodowej sławie i milionach opiekunów na całym świecie. Tymczasem Polska ma własne, rodzime rasy z historią sięgającą stuleci, które przetrwały zabory, dwie wojny światowe i komunizm - a mimo to pozostają w cieniu bardziej rozpoznawalnych ras. Oto cztery z nich.

Owczarek podhalański - strażnik z Tatr

Owczarek podhalański to duży, biały pies pasterski wywodzący się z regionu Podhala w południowej Polsce. Jego historia jest ściśle związana z góralskim pasterstwem - psy tej rasy od pokoleń chroniły stada owiec przed wilkami i niedźwiedziami na halach Tatr, śpiąc razem ze stadem i pilnując go dzień i noc, praktycznie bez nadzoru człowieka.

To, co odróżnia owczarka podhalańskiego od typowego psa pasterskiego pilnującego stada z pozycji lidera, to rola strażnika-obrońcy - pies nie kieruje stadem, tylko go broni, działając niemal jak żywy płot przed drapieżnikami. Górale wykorzystywali psy tej rasy tak wszechstronnie, że nawet ich sierść była czasem strzyżona i przerabiana na wełnę.

Rasa została niemal zdziesiątkowana podczas II wojny światowej i pozostaje stosunkowo rzadka do dziś, choć poza pracą pasterską znajduje zastosowanie jako pies ratowniczy, obronny i policyjny.

Gończy polski - las, w którym się urodził

Gończy polski (Gończy Polski) to rzadka rasa gończa, rodzima dla Polski, ceniona za stabilny charakter, wytrzymałość i minimalne wymagania pielęgnacyjne. Rasa wywodzi się z gęstych, polskich lasów, gdzie przez pokolenia pracowała jako pies myśliwski tropiący zwierzynę po zapachu.

Historia tej rasy to w dużej mierze historia przetrwania. Gończy polski niemal wyginął po II wojnie światowej - lata powojenne nie sprzyjały hodowli ras myśliwskich, a populacja rasy skurczyła się do niebezpiecznie niskiego poziomu. Dopiero po upadku komunizmu rasa zaczęła zdobywać uznanie poza granicami Polski, choć wciąż pozostaje jedną z rzadszych ras gończych w Europie.

Ogar polski - trop opisany w XVIII wieku

Ogar polski to rodzima rasa myśliwska, powstała z krzyżówki bloodhoundów z lokalnymi psami gończymi - efektem jest lżejsza, bardziej wytrzymała i zwinna wersja klasycznego tropiciela. Ogar polski był hodowany do pracy w trudnym terenie, na długich dystansach, wymagających wytrzymałości bardziej niż czystej szybkości.

To, co czyni tę rasę wyjątkową z historycznego punktu widzenia, to udokumentowane źródło - pierwszy opis ogara polskiego znajduje się w książce Krzysztofa Kluka z 1779 roku, poświęconej historii naturalnej i hodowli zwierząt domowych i dzikich w Polsce. To jeden z nielicznych przypadków, gdzie pochodzenie rodzimej rasy psa da się prześledzić w konkretnym, datowanym źródle sprzed ponad dwustu lat, a nie tylko w ustnej tradycji hodowlanej.

Chart polski - szybkość na otwartym polu

Chart polski to polska rasa charcia, hodowana do polowań na otwartym, płaskim terenie - tam, gdzie liczy się przede wszystkim prędkość i wytrzymałość w krótkim, intensywnym biegu. Podobnie jak inne charty, rasa polowała głównie wzrokiem, a nie węchem, śledząc ruch zwierzyny na dużym dystansie i doganiając ją w otwartym terenie.

Charty jako typ psa mają w Europie Środkowej wielowiekową tradycję związaną z arystokratycznym łowiectwem, a chart polski jest lokalną, rodzimą odmianą tej tradycji.

Owczarek nizinny - piąta rasa i jeden pies, który ją uratował

Obok czterech ras uznanych przez FCI jako w pełni rodzime, warto wspomnieć jeszcze jedną - owczarka podlaskiego nizinnego (Polski Owczarek Nizinny, w skrócie PON). To średniej wielkości, kudłaty pies pasterski z równin, zupełnie inny w typie od górskiego owczarka podhalańskiego, choć obie rasy bywają mylone przez samą nazwę.

Historia PON-a to jedna z najbardziej dramatycznych historii przetrwania wśród polskich ras. II wojna światowa niemal całkowicie zdziesiątkowała populację - po wojnie rasa przetrwała w garstce osobników. Odbudowę zawdzięcza w ogromnej mierze jednej osobie: polskiej lekarce weterynarii, dr Danucie Hryniewicz, i jej psu o imieniu Smok. Smok spłodził dziesięć miotów w latach pięćdziesiątych, a do 1969 roku jej hodownia Kordegardy wyprodukowała ponad sto czterdzieści szczeniąt, w tym wielu późniejszych czempionów. Praktycznie każdy owczarek nizinny żyjący dziś na świecie wywodzi się od Smoka - pojedynczego psa, który dosłownie uratował rasę przed zniknięciem. Oficjalny wzorzec rasy PON został zatwierdzony przez FCI w 1959 roku.

Co łączy te historie

Wspólny wątek przewija się przez historię niemal każdej polskiej rasy: bliskie zniknięcie w wyniku wojny, a potem odbudowa dzięki uporowi pojedynczych hodowców, często pracujących z zaledwie kilkoma zachowanymi osobnikami. To nie jest historia ras, które rozwijały się w spokoju przez stulecia bez przeszkód - to historia gatunków kulturowych, które przetrwały mimo najgorszych okoliczności, jakie mogły je spotkać.

Dlaczego te rasy wciąż mają znaczenie

Cztery polskie rasy psów przetrwały rozbiory, dwie wojny światowe i dekady komunizmu, kiedy hodowla rodzimych ras nie była priorytetem państwa. To, że w ogóle istnieją dziś w formie zbliżonej do historycznej, jest w dużej mierze zasługą pojedynczych hodowców i entuzjastów, którzy nie pozwolili im zniknąć.

Warto o nich wiedzieć nie tylko z sentymentu do historii - to żywy dowód na to, że psy robocze, hodowane do konkretnego zadania przez pokolenia, zachowują silne instynkty nawet dziś. Jeśli spotkasz owczarka podhalańskiego pilnującego stada w Tatrach albo gończego polskiego na polowaniu, patrzysz na coś, co w niezmienionej niemal formie istnieje od kilkuset lat.

Zobacz je na własne oczy

Owczarki podhalańskie wciąż pracują przy stadach na halach w rejonie Zakopanego i Podhala - jeśli planujesz wycieczkę z psem w góry, sprawdź nasz przewodnik Zakopane z psem i miej oczy otwarte na białe, kudłate sylwetki na horyzoncie. A jeśli chcesz spotkać opiekunów innych ras, także tych rzadkich i rodzimych, w Twojej okolicy - otwórz mapę DOGOUT i zobacz, kto spaceruje niedaleko Ciebie. Czasem najciekawsza rozmowa o psach zaczyna się od pytania "a jaka to rasa?".

Najczęstsze pytania

Ile jest polskich ras psów?
Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) uznaje cztery rasy pochodzące z Polski: owczarka podhalańskiego, gończego polskiego, ogara polskiego i charta polskiego. Do tego dochodzi jeszcze owczarek polski nizinny, którego pochodzenie bywa różnie datowane w źródłach.
Czy owczarek podhalański to ta sama rasa co owczarek nizinny?
Nie. To dwie zupełnie różne rasy. Owczarek podhalański to duży, biały pies pasterski z Tatr, hodowany do ochrony stad przed drapieżnikami. Owczarek nizinny to średniej wielkości, kudłaty pies do pilnowania stad na równinach, zupełnie inny w typie i przeznaczeniu.
Czy gończy polski naprawdę prawie wyginął?
Tak. Rasa przetrwała ciężko II wojnę światową i lata powojenne, kiedy hodowla ras myśliwskich nie była priorytetem. Dopiero po upadku komunizmu gończy polski zaczął zdobywać większe uznanie poza Polską, choć wciąż pozostaje rasą rzadką.
Skąd pochodzi ogar polski?
Ogar polski to efekt krzyżowania bloodhoundów z lokalnymi psami gończymi - lżejsza i bardziej wytrzymała wersja tropicieli. Jego pierwszy udokumentowany opis pojawia się w książce Krzysztofa Kluka z 1779 roku o historii naturalnej zwierząt domowych i dzikich.
Czy polskie rasy nadają się na psa rodzinnego?
To przede wszystkim psy robocze, wyhodowane do konkretnych zadań - pasterstwa lub polowania. Mają wysokie potrzeby ruchowe i silne instynkty pracy. Przed decyzją o adopcji warto dokładnie poznać charakterystykę konkretnej rasy i skonsultować się z hodowcą lub behawiorystą, czy pasuje do Twojego stylu życia.